Długo nosiłem się z zamiarem naskrobania tu posta, ale okazuje się że jutro pęka mi rok z wymarzoną cegiełką także w końcu postanowaiłem się zmotywować
Zawsze marzyłem o cegle, koniecznie w kombi, niestety budżet nigdy nie pozwalał na dwa auta a chciałem kupić w miarę ładną cegłę żeby nie tyrać jej zimą.
I tak - pewnego marcowego dnia zauważyłem na facebookowej grupie post z ofertą sprzedaży tej cegły - zdjęcia były tragiczne, ale z opisu rokowała
No i w ten sposób zostałem właścicielem! Szybkie oględziny, jazda próbna i cegła została zakupiona!
Autko to 740 GL z 1994 roku, czerwone kombi, silnik B200F z 3-letnią instalacją sekwencyjną LPG STAG. Z wyposażenia centralny i podgrzewane dupy - oprócz tego nic - lubię to!
Wróciła 200KM bez przeszkód, parę dni później okazało się że gdzieś przecieka płyn chłodniczy - padło na uszkodzoną chłodnicę. Szybka wymiana paru części:
- Nowa chłodnica
- Nowy czujnik temperatury
- Wymiana filtrów + oleju w silniku + oleju w skrzyni
- Ogarnięte gwinty wlewu oleju w skrzyni bo się pociły
- Przegląd LPG - wymiana filtrów i sprawdzenie szczelności
- Regeneracja zacisków hamulcowych przód
Obecnie zmagam się z falującymi obrotami na jałowym - chyba czas wyregulować zawory.
Po serwisie trochę pojeżdżone latem - m.in. pojechaliśmy na wycieczkę nad morze - 1200KM zrobione bez żadnych przeszkód i awarii
Tutaj mini zajawkowy film z wyprawy - https://www.youtube.com/watch?v=Mmr6TAXGAr8
No i furka jeździ, zadowala, przenosi w inne czasy...
Po roku mogę tylko stwierdzić że chętnie bym spróbował w życiu jeszcze 240
Muszę się pochwalić że zgubiłem kartę pojazdu od auta... Na szczęście wszystko ogarnięte i przerejestrowane. Końcówka rejki w hołdzie dla porpzednika czyli 240