Jestem tu aktywny od stosunkowo niedawna. Niektórzy mogą mnie kojarzyć z VF, forum 850-ek lub spotów KKN w Krakowie. Irracjonalna miłość do tych kanciastych wehikułów pozwoliła mi na raptem rok z hakiem przerwy od marki. Wcześniej miałem do czynienia wyłącznie z modelami FWD:
- V70 2.4 pierwszej generacji,
- S80 2.5 T polift,
- 855 2.3 T-5.
Po 850 chodziło za mną znowu Volvo - ponownie 850 albo jakieś RWD. Przeglądałem już oferty w całej Europie i tak oto, po wielodniowym trawieniu tematu - wsiadłem w samolot do Eindhoven, potem pociąg do Rotterdamu i przywlokłem takie coś:




Poleciałem zupełnie w ciemno, ale wygląda na to, że się opłaciło. Najważniejsze obserwacje z oględzin:
- oryginalny lakier na prawie całym nadwoziu (wyjątek: błotnik prawy tył),
- bardzo mało rdzy. Do wyspawania jedynie typowo półka pod akumulatorem i to samo miejsce z drugiej strony nadwozia,
- bogata historia serwisowa - dostałem wydruk z ostatnich 70kkm. Ważniejsze naprawy: komplet sprzęgła, UPG przy ok. 300kkm, wiele elementów zawieszenia (ostatnio sworznie i tuleje wahaczy).
Jeszcze parę suchych faktów:
- rok produkcji: 1992,
- silnik: B200FT 155KM,
- skrzynia M46 (4-ka z nadbiegiem),
- wyposażenie: ABS, skórzana tapicerka, ogrzewane fotele, tempomat, klimatyzacja manualna, elektryczna antena, jakieś aftermarketowe radio... I w sumie tyle, bo takich oczywistości jak wspomaganie nie wymieniam,
- przebieg: ok. 330kkm.
Z rzeczy do zrobienia:
- formalności (akcyza, przegląd, rejestracja itd.),
- opony do wymiany,
- wskaźnik poziomu paliwa nie działa,
- liczniki przebiegu nie działają (ani dzienny, ani główny),
- drobne prace blacharskie j/w.,
- klakson ledwo zipie,
- drobne nieszczelności wydechu.
I na razie to chyba tyle. Z pracami ruszę pewnie po nowym roku, a na razie czekam jeszcze na dosłanie przez handlarza pierwszej części dowodu rejestracyjnego, której nie dostałem przy kupnie
Ogólnego planu na auto jeszcze nie mam. Na razie raczej będę chciał doprowadzić je do kultury i pozostanę przy oryginale. W przyszłości może pójdę w jakieś krzesanie mocy z tego Redblocka i ewentualnie modyfikacje zawieszenia czy hamulców, ale to raczej odległy temat.



















