Volvo 240 '91 "RED245"

Zaprezentuj swoją cegłę i aktualizuj na bieżąco swój temat
Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 3183
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Sinuspi »

Maciek4530 pisze: 19 kwietnia 2024, 19:09
MarcinS pisze: 19 kwietnia 2024, 19:03 Ja aż tak ambitny bym nie był. :P
Zastosowałbym zwykłą śrubę ze stosownym gwintem, w osi nawierciłbym otwór i wkleił (czerwonym klejem do gwintów) w niego magnes neodymowy tej samej średnicy. Zrobiłem tak w motocyklu i działa. :)

Ale "szakunec" za ambicję. :!:
Oczywiście że by można - ba, nawet zwykłą śrubę byle robiła za koreczek. Nie mniej jednak chodziło o zachowanie magnesu i zbliżenie się do oryginału :D Staram się tak utrzymywać wóz by wszystko było na swoim miejscu jak trzeba - na szczęście są jeszcze na to opcję jak widać. :)
Ale wiadomo było że korek - Volvo 31325221 nie ma magnesu chyba, ze chodzi o źeżbę z neodymkiem. Jakaś alternatywa jest. Pogmyram
Skndixy i Amazony nie wymyśliły jeszcze korka jak taki co do miski oleju z pionowym magnesem jest.

Oczywiście, ze jest alternatywa czujnika temperatury już jest, tak o 70 zł mniej kosztuje ale trzeba użyć pilnika i trtytytki. Ale działa względnie dobrze.
1 x
Kanciaste VOLVO - ZAWSZE w drodze.
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

A faktycznie - zapomniałem że ten z mostu nie ma magnesu! W takim razie mamy alternatywę najbardziej zbliżoną do oryginału - czyli ten za 70zł :D
0 x
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

19.07.2024r. - przebieg 414448km

Minęły dokładnie 3 miesiące od ostatniej aktualizacji - typowo coś się działo ;)

Tematem numer jeden była zmiana płynu hamulcowego (ostatnia pełna zmiana była podczas remontu hamulców w 2021, chyba że liczymy demontaż zawieszenia gdzie odpowietrzany był przód + próba znalezienia źródła stukania w WWA gdzie ściągana była prawa strona przód) oraz zmiana odpowietrzników na nówki (bo oczywiście w momencie remontu hamulców byłem głupi i ich nie kupiłem, Zygmuntowi zapomniałem powiedzieć by zmienił a potem nie było potrzeby...). I tak na własne życzenie w nowiuśkich, odświeżonych hamulcach miałem stare, okrągłe odpowietrzniki - dramat. Takie rzeczy oczywiście mają swoje konsekwencje. Na zmianę płynu wpadł @BASSRIDE: jeden odpowietrznik ogarnięty na nowy, drugi cyk, trzeci bez problemu... Tymczasem lewy przód:
DSC_9279.JPG
DSC_9279.JPG (142.78 KiB) Przejrzano 2070 razy
Przelaliśmy 3 odpowietrzniki które udało się zmienić, ja zamówiłem wiertło lewoskrętne - widzimy się za tydzień.

Niestety wiertło w takim miejscu na niewiele się zdało, na szczęście @BASSRIDE zabrał cały zacisk do siebie, rozkręcił na dwie polowy i wydostał resztki odpowietrznika - z ciekawostek, ten jeden odpowietrznik jest dostępny od tyłu (po rozdzieleniu zacisku) więc jest najwygodniejszy w przypadku urwania. W sumie to jedyny odpowietrznik w wersji ABS więc i ciężej zepsuć te zaciski kompletnie - fajne! :D

Założenie zacisku zajęło nam trochę więcej czasu niż planowaliśmy, czas zaczął gonić i nieopatrznie zalany został 4 letni płyn hamulcowy który stał koło kosza... Tak więc po tygodniu poprawka z kolejną świeżą butelką DOT4 od ATE.

Przy okazji zauważyłem iż klocki z przodu się kończą a kilometrów trochę nabijam i nabić w tym sezonie planuje. Przednie klocki Brembo P 86 003 po 26 896km zamieniłem na ATE 13.0460-2953.2 (bo bardziej mnie przekonują te produkty od kiedy coś tam sam grzebię). Czy to dużo/mało jak na jeden komplet klocków przód przy jeździe w 95% po mieście i sporo hamując (głupi nawyk) ? Nie wiem - chętnie dowiem się od kogoś z dużym doświadczeniem w jednym samochodzie - szczerze to chyba 1 raz gdy wyjeździłem klocki które założyłem (jeśli można nazwać 1/3 zapasu wyjeżdżeniem).
DSC_9310.JPG
DSC_9310.JPG (411.98 KiB) Przejrzano 2070 razy
Do kompletu klocków przód, nowego płynu dokupiłem zestaw mocujący przednich klocków - poprzedni także nowy pod wpływem soli przez 2 sezony otrzymał rdzawy nalot. Zweryfikowałem też stan kapturków na odpowietrzniki, jeden nosił ślady pęknięć, kolejny zaś miał dziurę więc także je zmieniłem. Zaciski przód miały najwięcej pracy więc i prezentują się okej. Dodatkowo można zobaczyć stan zacisków po malowaniu proszkowym i odświeżeniu w marcu 2021, dwóch sezonach na soli (lewy zacisk gdy był zdjęty został wytarty i wyczyszczony z brudu). Następnym razem idę w ocynk :)
DSC_9469.JPG
DSC_9469.JPG (167.03 KiB) Przejrzano 2067 razy
Po 3 tygodniach prostej wymiany płynu hamulcowego (hehe) samochód postanowił mieć pierwszą awarię od dłuższego czasu. Przestały działać awaryjne. Jako że przekaźnik dzielą z migadłem pasów (działały) oraz oczywiście kierunkami (też działały) na starcie wykluczyłem przekaźnik. Dodatkowo w składanym przeze mnie Dieslu problem był identyczny. Patrzę w schematy, szukam informacji - nic. Jak się okazało w obu przypadkach winowajcą był brudny styk przekaźnika odpowiadający za tą dokładnie funkcję :D

Dwie pieczenie na jednym ogniu, dodatkowo czerwony przejął blaszkę mocującą przekaźnik z Diesla - brakowało go, natomiast sam przekaźnik z jakiegoś powodu miałem upchany za przewód nawiewu idący pod fotel (musiał się tam dostać przy remoncie blacharskim lub moim składaniu wozu po zalaniu woskami. Zmiana miejsca przekaźnika na fabryczne i fabryczny uchwyt poprawiły jego słyszalność podczas jazdy :lol:
DSC_9415.JPG
DSC_9415.JPG (147.36 KiB) Przejrzano 2070 razy
Przekaźnik ma numer Hella 71440, umiejscowiony jest przy prawej nodze kierowcy na wzmocnieniu deski rozdzielczej. Z ciekawostek wewnątrz oba wyglądały jak fabrycznie nowe!

Przy okazji zabawy z przekaźnikiem postanowiłem zrobić szybką podmianę bezpieczników - coś co powinno się zrobić w 240 zaraz po zakupie a nie 5,5 roku później. Tak czy inaczej grupa losowych bezpieczników z różnych okresów życia samochodu zamieniona została na nowe i świeżo wyglądające.
DSC_9426.JPG
DSC_9426.JPG (208.21 KiB) Przejrzano 2070 razy
Lecimy dalej - z racji odświeżenia przodu samochodu w zeszłych latach nastała pora na tył.
Zakupiłem więc dwie nowe lampy tylne ze Skandix (z polecenia @jinx) o dosyć dobrej jakości jak na elementy z chińczyka po 31 latach od zakończenia produkcji wozu. Do kompletu od @bnw otrzymałem prawdopodobnie nowe oprawki żarówek P21 oraz jedną P21/5W.
Wraz z moimi uzyskałem w miarę satysfakcjonujący efekt prawie nowego kompletu oprawek do świeżych lamp :)
Oczywiście z tak jak z przodu i bokach wleciał komplet nowych żarówek ELTA - 4 białe P21W, 2 pomarańczowe P21W oraz 2 białe P21/5W.
Lampa prawy tył (biały kierunkowskaz) Skandix 1005646, lampa lewa tył (biały kierunkowskaz) Skandix 1005645.

Z "ciekawostek" w lewej lampie od zakupu miałem pęknięte "szkło" na wstecznym (raz je nawet odstrzeliłem na myjni i musiałem kleić) co wydawało się powodem że właśnie ona świeci o wiele słabiej niż prawa strona. Otóż nie, ktoś wpakował tam żarówkę dwu włóknową :)

Sprawa o tyle śmieszna że zrzucałem to na stan "szkła" oraz słaby kontakt w lampie z gorszym dostępem (bo za butlą LPG).

Tak czy siak odświeżone lampy z nowym kompletem oprawek i żarówek trafiły na samochód. Zdjęcie porównawcze zrobione z dnia na dzień, po prawej można zobaczyć typowy złom pod domem użytkownika starych Volvo :lol:

Stare lampy (zdecydowanie innej jakości sekcje czerwone)
DSC_9633.JPG
DSC_9633.JPG (304.77 KiB) Przejrzano 2070 razy
Nowe lampy
DSC_9663.JPG
DSC_9663.JPG (277.98 KiB) Przejrzano 2066 razy
Aby mieć pewność że wszystko jest nowe wyczyściłem też oprawki oświetlenia tablicy oraz założyłem 2 nowe żarówki SV8,5 5W :)

Lewa lampa po odpowiednim dokręceniu znajduje się pół milimetra od karoserii... I tak już jest z tymi lampami, @jinx spotkał się z tym samym problemem przy montażu swoich lamp (z pomarańczowymi kierunkami) - także lewa miała taki problem więc jest to wina producenta. Nie mniej źle nie jest, widzą to tylko ludzie którzy przesadzają ze szczegółami :mrgreen:

Ostatni elaborat w tym wpisie będzie dotyczył przelotek linek ręcznego z kabiny pod samochód :lol: Znów rozpisze się o pierdołach bez znaczenia :!:

Otóż przy zalewaniu samochodu woskiem poprzedniego lata zauważyłem że 4 letnie linki ręcznego wrzynają się w budę - brakowało gumowych przelotek. Od Błażeja wziąłem używane jednak stwierdziłem że koszta nowych pewnie niskie to lepiej dać nowe.

Numer ze wzorów pobranych z 240 - Volvo 9412645 - prowadzi nas do tego.... https://www.skandix.de/en/spare-parts/b ... t/1026528/
Natomiast właściwy, pasujący element nosi numer Volvo 941269 i pasuje do wszystkich wozów do 74 pokroju P1800, seria 100 itd. https://www.skandix.de/en/search/?q=941265&k=1681

Czemu tak jest? nie mam pojęcia ale te drugie są tym czego szukałem i tym co zamontowałem.
DSC_9702.JPG
DSC_9702.JPG (202.76 KiB) Przejrzano 2070 razy
Aby jeszcze bardziej wydłużyć pisanie postu opisze zmianę oringu bagnetu oleju :lol: Nie wiem czemu nie zrobiłem tego nigdy wcześniej (jako serwis czy przy okazji remontu silnika). Efekt takiego drobnego oringu na używanie bagnetu jest jednak znaczący! Bagnet nie ma luzu, porządnie wskakuje w miejsce.
DSC_9605.JPG
DSC_9605.JPG (228.86 KiB) Przejrzano 2070 razy
Jeździ, jeździ i jeździ bez końca :twisted:
3 x
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

06.10.2024r. - przebieg 420991km

CZĘŚĆ 1/2 - musiałem podzielić wpis ze względu na sporą ilość wydarzeń w sierpniu i wrześniu :D

Aktualny sezon widniał pod znakiem serwisów olejowo - płynowych, nie bez powodu - szykował się wyjazd na paradę serii 200 z okazji 50-lecia rozpoczęcia produkcji w Szwecji! :D

Do opisanych w poprzednim wpisie serwisów hamulców (klocki przód + odpowietrzniki + świeży DOT4), oleju w skrzyni dołączyła zmiana płynu "chodnikowego" (https://tinyurl.com/mr2d9p95) - zalany został świeży płyn G11 w kolorze niebieskim.

Od roku na grillu mam nowiutki znaczek Volvo, ten z Sonda Lambda wyglądał przy nim średnio. Chwila dłubania i znalazłem archiwalne ogłoszenie w śmiesznej cenie... Finał oczywisty - dorwałem go za grosze, pięknie się prezentuje (zwłaszcza w porównaniu ze starym)
DSC_9733.JPG
DSC_9733.JPG (168.75 KiB) Przejrzano 1410 razy
Odbył się też coroczny serwis gazu...
DSC_9715.JPG
DSC_9715.JPG (246.24 KiB) Przejrzano 1410 razy
Koszta za zbity kierunek zostały zwrócone, kamer na to miejsce nie mieli - dobrze że skończyło się bez pogiętej blachy... :?

Jeszcze szybki serwis pasków (3 letnie paski były okej ale jestem przezorny), 3 zmiana kabli WN (jak wspominałem stary komplet od wiosny został przeżarty na 2 sztukach) i miałem mix kabli z poprzednich lat.
DSC_9734.JPG
DSC_9734.JPG (265.19 KiB) Przejrzano 1410 razy
Z racji że pierwszy raz od dekady ( :shock: :( ) miałem możliwości na zorganizowanie sobie wakacji połączyłem wyjazd na paradę do Szwecji z wakacjami nad polskim morzem :D Ale po kolei!

14 sierpnia zapakowałem rower na dach i śmignąłem do Trzebini :)

15 sierpnia z samego rana wyruszyliśmy w kierunku Świnoujścia - kto by się spodziewał że w długi weekend i święto będą problemy na trasie ;) Kilka korków i godzin później zameldowaliśmy się w małej miejscowości pod Stargardem gdzie na czas Szwedzkiego wyjazdu zostawiliśmy rowery na przechowanie.
DSC_9821.JPG
DSC_9821.JPG (262.05 KiB) Przejrzano 1410 razy
Potem już z górki do Świnoujścia na odprawę - pierwszy raz w życiu płynąłem promem, pierwszy raz też spałem na morzu. Bardzo ciekawe doświadczenie - zwłaszcza gdy masz widok "w przód" z kabiny :)
DSC_9830.JPG
DSC_9830.JPG (170.28 KiB) Przejrzano 1410 razy
16 sierpnia dopłynęliśmy do Ystad! Szwecja powitała nas mgłą i wschodzącym słońcem co robiło niesamowity klimat!

Z racji wcześniejszego dogadania z małą ekipą która również podążała na zlot podjechaliśmy na małe zakupu pod losowy sklepem w miejscowości. Małe zakupy, zbicie piątek i ruszamy w kierunku Malmo gdzie w przepięknej lokalizacji z widokiem na Öresundbrücke - most łączący Szwecję z Danią :)

Tutaj dobrych zdjęć nie mam, natomiast Bartłomiej stworzył takie oto nagranie:



Śniadanie zjedzone, ruszyliśmy w stronę Gotheborgu - zahaczyliśmy o fabrykę Koenigsegg-a by popatrzeć przez witrynę na nowe Jesko
- ot taki przerywnik. Kawałek dalej podjęliśmy jedyną próbę tankowania LPG w Szwecji :)
Dla znawców to oczywiste, dla amatora planującego podróż z myLPG.eu nie - tutaj gazu nie używa się do pojazdów w ogóle! W punkcie oznaczonym na mapie znajdował się blaszak i kolejka mieszkańców z butlami pod kuchenki. swego dopięliśmy, gość miał końcówki ale kwota za litr była zbliżona do ceny PB. Z plusów - mogłem zaobserwować reakcję Szwedów na 240 napędzane gazem do kuchenek :P Dosyć zabawny widok, z jednym nawet podebatowaliśmy - bardzo miło.

Późnym popołudniem dotarliśmy do celu, zakwaterowali, zrobili zakupy i odpoczęli po dwu dniowej trasie.

17 sierpnia mieliśmy dzień "wolny" od atrakcji zlotowych oraz przemieszczania się więc postanowiliśmy sprawdzić jak naprawdę jest w World of Volvo. Większość opinii mówiła że jest to nudna ekspozycja, bardziej różnoraka ekspozycja z domieszką Volvo - nic wartego odwiedzenia. I częściowo mogę się zgodzić, niestety samych pojazdów jest może 40/50? Natomiast jako człowiek lubiący różnorakie ciekawostki bawiłem się dosyć dobrze i mógłbym spędzić tam więcej niż opłacone na parkingu 2,5h.
Messenger_creation_82b41b51-5b73-484a-a78d-87ec740cdb99.jpeg
Messenger_creation_82b41b51-5b73-484a-a78d-87ec740cdb99.jpeg (257.42 KiB) Przejrzano 1410 razy
Przy wyjeździe minęliśmy się z @matibobi, ot losowe spotkania w Szwecji ;)

A skoro o tym mowa - od wjazdu do kraju oczywiście oglądałem się za Volvo rwd - i ku mojemu zdziwieniu sporo tego było: w Ystad, Malmo, trasie do Gotheoborga jak i samym mieście - fajnie że dalej śmigają tymi wozami.

Resztę dnia spędziliśmy zwiedzając okolice, testując Max Burgers - smakuje niemalże identycznie jak w Polsce.

18 sierpnia już od świtu trzeba było działać. Po przyjeździe na teren parady od razu otrzymaliśmy zadanie - bramka na wjeździe na paradę. Z czasem zadanie to przerodziło się także w taxi z parkingu na tor przy pomocy czerwonej dwusetki :)

Miło było przewieźć VIP-ów stricte powiązanych z serią 200, jej testowaniem jak i kierowców (a raczej "kierowczynie").

Gdy wszystko było w miarę ogarnięte na wjeździe przenieśliśmy się na sam tor...
DSC_9954.JPG
DSC_9954.JPG (276.48 KiB) Przejrzano 1410 razy
Widok takiej ilości dwusetek pozostanie ze mną prawdopodobnie na zawsze! Pełna gama wozów od modeli z pierwszego rocznika, przez 264TE z NRD, 240 Pehr Gyllenhammara (customowe wnętrze, 16V pod maską - drewno), 262C Soliare najróżniejsze rajdówki, przerdzewiałe 242 z drzwiami które wypadły z linii nadwozia - samochody z różnych części Europy: starsi ludzie z Włoch, Holendrzy, Niemcy.

Sumarycznie mówione było o 86 samochodach ale finalnie liczba ta przekroczyła 100 sztuk! Mam nadzieję że na 75 lecie frekwencja będzie równie liczna ;)

Ja zdjęć zrobiłem mało bo chłonąłem samochody i ludzi zebranych na samej paradzie - na szczęście wiele osób ogarniało kwestie zdjęć i nagrań - polecam się zapoznać:

https://www.instagram.com/240thelegend/
https://www.instagram.com/volvo240classic/

Po samej paradzie udało się śmignąć na kończący się VROOM 2024 (mimo ostatnich minut imprezy były tam setki najróżniejszych modeli - tych starszych jak i nowszych)... Może uda się kiedyś wpaść? Chociażby w 100 lecie marki?

Pod wieczór jeszcze szybkie zwiedzanie miasta
Messenger_creation_852c1571-084b-424f-b0dc-649329981353.jpeg
Messenger_creation_852c1571-084b-424f-b0dc-649329981353.jpeg (463.93 KiB) Przejrzano 1410 razy
19 sierpnia rozpoczął się powrót w kierunku Ystad na prom do Polski. Od zawsze pragnąłem przejechać się 240-tką po szwedzkich lasach i szutrach więc większość trasy wyznaczyłem bocznymi drogami i miejscowościami - pieknie!
DSC_0151.JPG
DSC_0151.JPG (324.59 KiB) Przejrzano 1410 razy
Ostatnio zmieniony 06 października 2024, 14:18 przez Maciek4530, łącznie zmieniany 1 raz.
4 x
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

06.10.2024r. - przebieg 420991km

CZĘŚĆ 2/2 - jeśli nie czytałeś 1/2 cofnij się do poprzedniego wpisu ;)

Przerwa na obiad i zwiedzanie muzeum Ikea - średnie to muzeum ale będąc w okolicy można zajrzeć :)
DSC_0153.JPG
DSC_0153.JPG (196.98 KiB) Przejrzano 1404 razy
Następnie ostatnia prosta do Ystad, kolacja i pora wjechać na pokład ;)
DSC_0158.JPG
DSC_0158.JPG (174.37 KiB) Przejrzano 1404 razy
I tu ciekawe zaskoczenie. Prom "Varsovia" oddana do użytku w tym roku jest w moim wrażeniu gorszy niż poprzedni którym płynęliśmy czyli "Mazovia'' z 1996r.... Kajuty mniejsze, wszystko trochę bardziej klaustrofobiczne - i otwarte pokłady tylko na bokach... Trochę rozczarowanie :mrgreen:

20 sierpnia przybiliśmy do portu, zatankowali LPG (cóż za ulga) i ruszyliśmy po rowery. Z pełnym bagażniku ruszyliśmy w kierunku województwa pomorskiego. Celem była mała dziura w której spędzałem wakacje od niemowlaka aż do okolic 2009 roku - sezon w sezon. Wieś, cisza, lasy, szerokie i puste plaże - ogólnie to co kocham nad polskim morzem :D

Powrót po tylu latach był naprawdę ciekawy - trochę nowości (ogromne wiatraki w tle), teren budowy elektrowni atomowej dokładnie na środku drogi nad morze ale wieś jak była tak jest. Ten sam mały sklep pełen much, ta sama dziurawa droga, ta sama pustka na plaży.
DSC_0185.JPG
DSC_0185.JPG (267.26 KiB) Przejrzano 1404 razy
Z racji typowo nadmorskiej pogody jeden dzień poświęciłem na wizytę w Łebie - jakaś ryba, goferek - wakacje rodaka!
Wpadła też latarnia Stilo - także miłe wspomnienie sprzed lat!

I ten szum morza ;)
DSC_0184.JPG
DSC_0184.JPG (191.22 KiB) Przejrzano 1404 razy
24 sierpnia samochód został zapakowany i znów bez problemu śmignął trasę aż do Krakowa przez Gdańsk i Trzebinię.
Podsumowując przejechałem podczas tej wyprawy 3223km, stan oleju sprawdziłem 2 razy - i to wszystko co wymagało uwagi w trakcie podróży :) Nic nie ubyło, nic się nie zepsuło - cieszę się że mam tak pewny wóz. Pół roku robi za daily, jedzie w trasę i nie trzeba się o nic martwić!

Na liczniku od ostatniej zmiany oleju pękło 9473km, szybki serwis i jeździmy dalej:
DSC_0233.JPG
DSC_0233.JPG (192.65 KiB) Przejrzano 1404 razy
Od @bnw otrzymałem takie cudo!
DSC_0238.JPG
DSC_0238.JPG (228.7 KiB) Przejrzano 1404 razy
Nie minęło wiele czasu i nastała typowa pora dla forumowiczów - coroczny zlot!
Zapowiadana była średnia pogoda więc i nastroje przed wyjazdem były mieszane.. Na szczęście sam zlot jak co roku był świetny, pełen atrakcji, rozmów i integracji! (Najbardziej zaskoczyło mnie muzeum młynarstwa - a w zasadzie młyny i ich historia, legendy, ciekawostki - nie spodziewałem się że to tak ciekawa sprawa)
Messenger_creation_E174779F-2400-4070-A391-DDFC28334AF9.jpeg
Messenger_creation_E174779F-2400-4070-A391-DDFC28334AF9.jpeg (323.6 KiB) Przejrzano 1404 razy
DSC_0267.JPG
DSC_0267.JPG (206.74 KiB) Przejrzano 1404 razy
Objechaliśmy spory kawał terenu, zobaczyliśmy masę ciekawych miejsc a wszystko zakończyło się typowym wjazdem na rynek - tym razem Leszno
DSC_0284.JPG
DSC_0284.JPG (226.14 KiB) Przejrzano 1404 razy
Powrót nie różnił się pod kątem pogody od całego zlotu - mocne opady, czasem ściana deszczu - wiadomym jest co działo się w tym czasie w rejonach Kłodzka które odwiedzaliśmy 4 lata temu...

Trochę się rozpisałem ale uznałem że warto - dla siebie by pamiętać co się działo i dla nieobecnych ;)
Kto nie był na paradzie i zlocie niech żałuje!
Ostatnio zmieniony 28 października 2024, 14:15 przez Maciek4530, łącznie zmieniany 1 raz.
6 x
Awatar użytkownika
dom?n
Administrator
Posty: 3178
Rejestracja: 01 października 2014, 00:10
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: dom?n »

Kurde, i co? Ten kłopotliwy wóz z nieskończoną listą chochlików teraz zamienił się w odpowiedzialne i przewidywalne daily?
1 x
940 Turbo '91 · dekwadrat · poznańskie klasyki nocą
re5pect pisze: Jeżeli chcesz żeby Twoje RWD dobrze się prowadziło w zakrętach, było szybkie, dobrze hamowało, a to wszystko bez wydawania taczki pieniędzy na modyfikacje to polecam zakup BMW :D
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

dom?n pisze: 06 października 2024, 22:13 Kurde, i co? Ten kłopotliwy wóz z nieskończoną listą chochlików teraz zamienił się w odpowiedzialne i przewidywalne daily?
No raczej :P Zły początek mieliśmy - a tu zaraz 6 rok od zakupu ;)
0 x
Awatar użytkownika
Sinuspi
Posty: 3183
Rejestracja: 05 lipca 2015, 15:18

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Sinuspi »

Teraz już zgRED :)
1 x
Kanciaste VOLVO - ZAWSZE w drodze.
Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

28.10.2024r. - przebieg 421855km

6 lat z czerwonym, czas leci coraz szybciej :shock:

Szybka trasa do Zakopanego nową "Zakopianką"
DSC_0484.JPG
DSC_0484.JPG (177.66 KiB) Przejrzano 1294 razy
Generalny remont hamulców w 740 kolegi w fajnie zagospodarowanym garażu pod Krakowem.
DSC_0499.JPG
DSC_0499.JPG (456.61 KiB) Przejrzano 1294 razy
No i ostatnie tankowanie w sezonie.
DSC_0526.JPG
DSC_0526.JPG (353.67 KiB) Przejrzano 1294 razy
Samochód umyty w garażu, oby tam stał do wiosny bez potrzeby wyjazdu :)

A tymczasem pora przesiąść się na śmierdziela :roll:
DSC_0421.JPG
DSC_0421.JPG (472.59 KiB) Przejrzano 1294 razy
2 x
Awatar użytkownika
Maciek4530
Posty: 1419
Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
Lokalizacja: Zakopane/Kraków

Re: Volvo 240 '91 "RED245"

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Maciek4530 »

21.06.2025r. - przebieg 422405km

Zima minęła to i czas na aktualizację kilku nowych śrubek - czyli to co nikogo nie obchodzi a ja uwielbiam
;)

Na tradera udało mi się dorwać ostatnie elementy oświetlenia zewnętrznego które były od początku na samochodzie - 2 sztuki oprawek oświetlenia tablic NOS. Nowiutkie, czyste, przejrzyste - a i się trafiło że mają nabite "91"
DSC_0780.JPG
DSC_0780.JPG (185.76 KiB) Przejrzano 832 razy
Szanowny kolega @bnw przy 2 podejściu naprawił i odświeżył bardzo tani podłokietnik z cupholderami - jego 1 wersja pojechała ze mną na wakacje 2024 roku ale dotrwała tylko do Świnoujścia :oops:

Aktualnie w miejsca oryginalnych gniazd na śruby mocujące podłokietnik do mocowania z zawiasem są większe inserty, większe śruby oraz podkładki sprężynujące. Na razie siedzi to mega solidnie a podłokietnik robi mega robotę! Aż szkoda że to tak rzadki gadżet do 200...
(oczywiście dolne mocowanie także mam oryginalne, mimo braku na zdjęciu)
DSC_0908.JPG
DSC_0908.JPG (161.66 KiB) Przejrzano 832 razy
Z racji że od 2-3 lat denerwowała mnie klamka zewnętrzna PT (wygięta lekko co było widać przy jej unoszeniu + pęknięta ramka) zdemontowałem wszystkie boczki do także odkładanego wymalowania ich żywicą epoksydową. A skoro to już robiłem to zmieniłem też wnękę plastikową klamki wewnętrznej PT. Wszystkie 4 drzwi oraz klapa została także zalana oboma woskami Sikka których używałem 2 lata temu na progach, podłużnicach, podciągach itd.

Dodatkowo wszystkie klamki zewnętrze otrzymały rewizję torxów które je trzymają - jednego brakowało, każdy został wykręcony i na kleju do gwintów wkręcony porządnie mocując klamkę. Teraz powinno dochodzić do mniejszej ilości luzowania się ich w drzwiach.
DSC_1067.JPG
DSC_1067.JPG (169.51 KiB) Przejrzano 832 razy
Z drobnych gadżetów - wpadł korek na kluczyk bez kluczyka. Na szczęście mój ulubiony zakład w Krakowie poradził sobie z brakiem możliwości otworzenia korka - teraz mam 3 klucze do każdego z kompletów kluczy do samochodu :)
DSC_0303.JPG
DSC_0303.JPG (186.8 KiB) Przejrzano 832 razy
Po 6 latach dorosłem też (wraz z oponami zakupionymi w 2018 roku) na renowację felg Scorpius. Felgi zrobiłem w Kłaju pod Krakowem - dekielki pomalował lakiernik bo o nowe wiadomo - ciężko. Opony na jakie się zdecydowałem to Uniroyal RainExpert 5 185/70R14 - mają dobre oceny, podobno dobrze sprawdzają się na wodzie - dodatkowo mają rzekomo 7 lat gwarancji od daty zakupu.

Gotowe koła własnoręcznie zabezpieczyłem ceramiką Ultracoat Metal Guard. Zupełnie się na tym nie znam ale chyba coś tam udało się nałożyć - brud z klocków i inne zabrudzenia schodzą z użyciem odrobiny wody bez marudzenia.

I tak - to 4 koła w łóżku wraz z dekielkami na stoliku nocnym :mrgreen:
DSC_1329.JPG
DSC_1329.JPG (221.01 KiB) Przejrzano 832 razy
Dużego efektu nie ma - w sumie na zdjęciach nawet nie widać. Zasadniczo to plus bo celem jak zawsze było pozostanie w oryginale.
DSC_1443.JPG
DSC_1443.JPG (298.66 KiB) Przejrzano 832 razy
Już na jesień (po Szwecji a zaraz przed zlotem) akumulator zakupiony 3,5 roku temu oraz 32498km temu niestety postanowił zacząć się pocić na łączeniach od góry... (i nie żebym o niego nie dmuchał, chuchał, mierzył ładowanie i doładowywał prostownikiem jak stał). Niestety swoją awarią stopił lekko mocowanie akumulatora - uchwyt w miejscu styku.

Na wiosnę zakupiłem nowy akumulator - przeszedłem na ENRG 12V 60Ah 540A. Aby naprawić straty za zabójcze 27zł dokupiłem nowy uchwyt - oryginał Volvo (kosztują 1euro mniej od Skandixowego aftermarketu :) ). Dodatkowo dopychając paczkę zamówiłem 4 śrubki trzymające tackę - u mnie od początku były tylko 3 sztuki, wszystkie typowo dla tacek pod akumulator - rude.
DSC_0213.JPG
DSC_0213.JPG (336.23 KiB) Przejrzano 832 razy
DSC_0215.JPG
DSC_0215.JPG (258.54 KiB) Przejrzano 832 razy
Ostatnia zmiana w czerwonym zaszła oczywiście też z jego kaprysu - poddał się w końcu lewy głośnik HT-205. Szybki reserch i jedyna opcja na pozostanie w "oryginale" zachowując pełny użytek z osłon to dwa głośniki z USA. Lokalni fani 200 wyprodukowali tam aftermarkety pasujące rozstawem mocowań do dziwnych mocowań Volvo (chyba był to ich celowy zabieg). Niestety głośniki kosztują krocie za 20W 4Ohm + dodany tweeter. Dodając wysyłkę, podatki - robi się z tego chora cena... Na którą się zdecydowałem :cry:

Dotarły, grają świetnie - liczę że pozwolą na nieco lepsze słuchanie kaset i radia najbliższe 15 lat ;)

Osłony same w sobie oczywiście też dały o sobie znać - obie miały ledwo trzymające się kratki. Każda ramka została wyczyszczona, wyrównana w miejscu klejenia kratek - całość następnie połączona klejem Epoxy od Pattex. Wydaje się że siedzą porządnie, raczej rozwiązanie na wiele lat :)
DSC_0301.JPG
DSC_0301.JPG (238.1 KiB) Przejrzano 832 razy
Z ciekawostek - śmierdziel w klekocie sprawdził się doskonale jako zimowe daily. Sztywne 8l/100km, zero awarii i nawet bezstresowe 9k km od października. Piękny nie jest ale jako wóz roboczy doskonale się sprawdza. Jeżeli się sprzeda (a w to wątpię) to zrobię kolejne serwisy i remonty by kolejna zima była jeszcze lepsza (chociażby amortyzatory bo nie istnieją, tuleje wybieraka, wycieraczka klapy). Polecam każdemu mieć takiego bezproblemowego zgnilca - nawet jeżeli nie jest to opłacalne ani rozsądne ;)

PS: Oryginalne głośniki trafiły na regenerację - koszta to jakaś 1/5 całej akcji z nowymi... :mrgreen: Najwyżej będą na zapas :P
4 x
ODPOWIEDZ