Strona 5 z 10

Re: Lotniskowe 240 '92

: 30 maja 2022, 08:56
autor: baron
Maciek4530 pisze:
baron pisze:
Maciek4530 pisze: Jest opcja - sprawdź tak:
- podciśnienia z kolektora (tak jakby z tyłu patrząc od przepustnicy)+ regulator ciśnienia paliwa, u mnie idzie podciśnienie do ekonomizera, bodajże odma większa rurką - reszta zaślepiona)
- podciśnienia na przepustnicy do EVAP (częsty przypadek że są zdjęte na przepustnicy bądź przy samym "zbiorniczku" evap)
i do tego całe sterowanie nawiewami, które też jest pneumatyczne.
Wychodzisz z założenia że każde 240 ma AC? :lol:
Twoje może tak mają, wystarczy zerknąć na zdjęcia tego wozu i już wiesz że to najzwyczajniejsza wersja
zapomniałem :) że dwusetka bez klimy ma inaczej niż wszystkie stare volvo, typu dziewięćsetki :)

Re: Lotniskowe 240 '92

: 11 czerwca 2022, 00:41
autor: bnw
Niewielki update.

Zakładając, że wóz jest sprawny, zabrałem się za drzwi. Zacząłem od polerowania - a raczej testowania tego procesu na drzwiach przeznaczonych do kasacji.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Efekt był bardzo fajny - teraz kolej na właściwy element. Te dwa zdjęcia z dłonią mają na celu pokazanie efektu przed i po.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A tutaj drzwi przyłożone do auta. Widać ogromną różnicę w kolorze po polerce... Niestety, wobec braku odpowiednich tarczek polerskich, odnowa całego auta będzie musiała poczekać.
Obrazek
Obrazek

Kolejny krok - podmiana drzwi.
Obrazek

Boczki... wóz w momencie kupna założony miał boczek w kolorze niebieskim, jakiś czas temu dostałem czarno-szary, ale wycięty pod głośnik. Pewnie trzeba będzie jakoś to załatać, albo coś.
Obrazek

A tu widać problem z drzwiami czarnymi - dlaczego ich nie malowałem. Niestety, pomimo zewnętrznych podobieństw, drzwi z roczników 1983-1985 nie pasują do późniejszych modeli, ze względu na inne wycięcie pod lusterko.
Obrazek
Obrazek

Ale cała robota i tak na marne, bo auto odebrane od mechanika i teoretycznie "do obserwowania" po ~10 minutach pracy silnika robi coś takiego:
Obrazek

No i nic. Póki co wylądowało w kącie, z którego szybki powrót do ruchu nie jest wcale pewny. Nie mam pojęcia, co jest źródłem takiego zachowania - czyżby komputer wtrysku? Albo sam aparat zapłonowy? Podciśnienia sprawdzałem, wydają się być ok. Przerzucę kable, palec i kopułkę z innego wozu, może to coś da.
Obrazek

Re: Lotniskowe 240 '92

: 11 czerwca 2022, 08:36
autor: baron
Najprościej byłoby podłączyć oscyloskop pod sondę lambda i zobaczyć co się dzieje.

Chociaż jak znam życie to ona tez nie żyje :) one mają resurs typu 150kkm, ale nikt ich nie wymienia.

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 22:47
autor: jinx
baron pisze:Najprościej byłoby podłączyć oscyloskop pod sondę lambda i zobaczyć co się dzieje.

Chociaż jak znam życie to ona tez nie żyje :) one mają resurs typu 150kkm, ale nikt ich nie wymienia.
Ja ostatnio wymieniłem swoją która miała 390k na nową i nie było jakiejś różnicy, a zamontowałem ori boszkę.

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 22:53
autor: Maciek4530
Ja tak samo jak @jinx. W razie w mogę pożyczyć ze dwa ori Bosch z mojego i Feniksa :D

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 22:58
autor: Sinuspi
Maciek4530 pisze:Ja tak samo jak @jinx. W razie w mogę pożyczyć ze dwa ori Bosch z mojego i Feniksa :D
Tyle, że w miejscu montażu lambady lotniskowiec Błażeja ma śrubę. Chyba, ze ma lambadę tuz za kolektorem a ECU wali maks dawkę paliwa, ze się "dopala" jak w odrzutowcu (kacie)

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 22:59
autor: Maciek4530
Sinuspi pisze:
Maciek4530 pisze:Ja tak samo jak @jinx. W razie w mogę pożyczyć ze dwa ori Bosch z mojego i Feniksa :D
Tyle, że w miejscu montażu lambady lotniskowiec Błażeja ma śrubę. Chyba, ze ma lambadę tuz za kolektorem a ECU wali maks dawkę paliwa, ze się "dopala" jak w odrzutowcu (kacie)
Stawiam że ma w ori kacie, też tak miałem i mam w zamienniku. Śruba zaślepia miejsce na czujnik temperatury wydech na rynek japoński. Bodajże :D

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 23:03
autor: Sinuspi
Maciek4530 pisze:
Sinuspi pisze:
Maciek4530 pisze:Ja tak samo jak @jinx. W razie w mogę pożyczyć ze dwa ori Bosch z mojego i Feniksa :D
Tyle, że w miejscu montażu lambady lotniskowiec Błażeja ma śrubę. Chyba, ze ma lambadę tuz za kolektorem a ECU wali maks dawkę paliwa, ze się "dopala" jak w odrzutowcu (kacie)
Stawiam że ma w ori kacie, też tak miałem i mam w zamienniku. Śruba zaślepia miejsce na czujnik temperatury wydech na rynek japoński. Bodajże :D
Hmm w LH2.4 była lambada przed katem w różnej odległości od niego.

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 23:08
autor: bnw
Porobię w weekend jakieś foto, to zobaczymy, co się tam dzieje. Nie wydaje mi się jednak, żeby sama lambda dała aż taki efekt.
Pierwsze w kolejności jest przełożenie palca+kopułki+świec+przewodów, z 960, co ma włożony silnik z 240...

Re: Lotniskowe 240 '92

: 16 czerwca 2022, 23:10
autor: Maciek4530
Sinuspi pisze:
Maciek4530 pisze:
Sinuspi pisze:
Tyle, że w miejscu montażu lambady lotniskowiec Błażeja ma śrubę. Chyba, ze ma lambadę tuz za kolektorem a ECU wali maks dawkę paliwa, ze się "dopala" jak w odrzutowcu (kacie)
Stawiam że ma w ori kacie, też tak miałem i mam w zamienniku. Śruba zaślepia miejsce na czujnik temperatury wydech na rynek japoński. Bodajże :D
Hmm w LH2.4 była lambada przed katem w różnej odległości od niego.
Odbudowywałem cały wydech od kolektora wydechowego, zamiennik też miał miejsce na lambdę w kacie oraz śrubkę zaślepkę. Na odwrót by nie pasowało - z tego co kojarzę późne 240 wszystkie tak miały (mając B230F).
Zdjęcie z Google, 240DL z 90'
oxygen_sensor_a3d9321e494b4e112b865709d3111566b68176b8.jpg
oxygen_sensor_a3d9321e494b4e112b865709d3111566b68176b8.jpg (29.54 KiB) Przejrzano 2147 razy