Strona 6 z 9

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 15 października 2024, 16:46
autor: Mateusz
Sezon letni chyba czas definitywnie zakończyć. Teraz auto czeka dłuższy przestój. Muszę tylko jeszcze pomyśleć nad wymianą oleju i być może zdążę jeszcze z drążkami, które też wypadałoby zrobić.
Listwa bagażnika ogarnięta i w sumie wcale jakoś długo nie czekałem na te spinki. System mocowania tego to jednak trochę pomyłka 🙂

Najważniejsze, że trzyma się to teraz wszystko ok. Zrobiłem jeszcze szybką poprawę wszystkich plastików zewnętrznych tzn zderzaków, lusterek oraz klamek, bo straciły przez lata na czerni. Owatrol działa fajnie i zgodnie z recenzjami, aczkolwiek po użyciu się obawiałem z racji zbyt dużego połysku. Na szczęście ten efekt potem mija.
Resize_20241015_165537_7991.jpg
Resize_20241015_165537_7991.jpg (1.3 MiB) Przejrzano 538 razy
image000000.jpg
image000000.jpg (288.03 KiB) Przejrzano 539 razy

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 13 maja 2025, 12:17
autor: Mateusz
Trochę mnie tutaj nie było, co nie oznacza, że nic z autem nie robiłem. Plan był taki, aby przygotować go do sezonu letniego i porządnie przejrzeć, dopieścić nieco mechanicznie.
Wymieniłem w międzyczasie dosłownie jakieś pierdoły, bo mechanicznie samochód jest w bardzo fajnym stanie. Tak naprawdę założyłem nowe łączniki stabilizatora oraz drążki kierownicze, oczywiście zrobiona geometria, wymieniłem oleje (w dyfrze był glut) oraz rozrząd. Znajomy mechanik, który ogarniał rozrząd był niesamowicie zaskoczony stanem auta, powłoki lakierniczej i nie widział potrzeby wymiany czegokolwiek jeszcze, mimo iż kazałem mu przejrzeć dokładnie auto.

Żeby jednak nie było tak słodko... Zauważyłem pewnego dnia, że gdzieś tam pod mocowaniem fotela kierowcy prześwituje mi rdzawy nalot. Rozebrałem wszystko no i się zaczęła jazda. Pianki wygłuszające były totalnie nasiąknięte wodą, a ta musiała stać tam już dłuższy czas, właściwie pewnie przez naprawdę długi okres, co odbiło się na podłodze po stronie kierowcy.
dywan.jpg
dywan.jpg (994.69 KiB) Przejrzano 426 razy
Ok, rozbieramy i patrzymy dalej...
przód.jpg
przód.jpg (937.05 KiB) Przejrzano 426 razy
Resize_20250513_120437_7582.jpg
Resize_20250513_120437_7582.jpg (535.23 KiB) Przejrzano 426 razy
Resize_20250513_120438_8030.jpg
Resize_20250513_120438_8030.jpg (376.48 KiB) Przejrzano 426 razy
Normalna sprawa, że zapewne pod bitumicznym wyciszeniem wcale nie będzie lepiej.
przód szpachla.jpg
przód szpachla.jpg (1.07 MiB) Przejrzano 426 razy
przód z tyłu.jpg
przód z tyłu.jpg (946.75 KiB) Przejrzano 426 razy
Po wstępnym oczyszczeniu, aż takiej tragedii nie ma, ale...
Resize_20250513_114934_4278.jpg
Resize_20250513_114934_4278.jpg (1018.47 KiB) Przejrzano 426 razy
Resize_20250513_114932_2604.jpg
Resize_20250513_114932_2604.jpg (1.05 MiB) Przejrzano 426 razy

Tutaj (gdzie palec) i na górze widać już perforację na wylot. To akurat pal licho.
Resize_20250513_114932_2014.jpg
Resize_20250513_114932_2014.jpg (776.69 KiB) Przejrzano 426 razy
Problemem są miejsca w których blacha idzie na zakładkę, czyli przy mocowaniach przedniego fotela od strony drzwi. Przeglądałem już sporo podobnych problemów niemal w tym samych miejscach. Głównie na forach skandynawskich oraz rosyjskich. Spotkałem się z pracami, gdzie ludzie rozwiercali zgrzewy tych mocowań fotela, łatali podłogę, a potem przyspawali od nowa mocowania. Wydaje się to być sensownym rozwiązaniem, bo z tych zakładek nijak rdzy nie ma jak się pozbyć. Niestety odwiedziłem w okolicy (woj. Łódzkie) już pięciu blacharzy i każdy kręci nosem. Pomijam już fakt, że ewidentnie nie chcą tego robić, a niektórzy wprost sugerują, że mają umowy z handlarzami i wolą ich osbługiwać niż robić taką robótkę. Żaden w ogóle nie widział opcji rozwiercania zgrzewów tych wsporników pod fotel, a to chyba jedyna opcja dobrego oczyszczenia blachy.

Trochę w kropce jestem jak ten temat ugryźć...

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 13 maja 2025, 12:23
autor: Mateusz
Z góry przepraszam za post pod postem, ale nie mogłem już dodawać więcej zdjęć.

Strona pasażera bez żadnego zarzutu. Wszędzie czysto, choć bitum i tak pójdzie do "skucia"
Resize_20250513_114930_0917.jpg
Resize_20250513_114930_0917.jpg (962.71 KiB) Przejrzano 426 razy
W międzyczasie wyczyściłem zaślepki i później pomalowałem je masterbondem, na to pójdzie jeszcze poliuretan od interhane. Dokładnie to samo mam zamiar zrobić z całą podłogą.
Resize_20250513_114930_0435.jpg
Resize_20250513_114930_0435.jpg (1000.66 KiB) Przejrzano 426 razy
Na czerwono załączone mocowania o których mowa. Na niebiesko zaznaczono perforację, która jest tuż przy zakładce wspornika zaznaczonego na żółto.
Resize_20250513_114929_9878.jpg
Resize_20250513_114929_9878.jpg (878.79 KiB) Przejrzano 426 razy
Jak Wy byście to załatwili? Bo przyznam, że rady niektórych blacharzy były naprawdę zabawne, włącznie z typowym "nawal tam fluidolu, nic nie ruszaj, będzie lepiej niż byś tam cokolwiek wstawił".


Dokładnie myślałem o czymś takim jak ten gość robi, ale no każdy od tego odwodzi.



Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 16 maja 2025, 10:15
autor: Mateusz
Po szeroko zakrojonych poszukiwaniach w końcu znalazłem kogoś kto rzetelnie podejdzie do sprawy odbudowy podłogi po stronie kierowcy.
Termin co prawda jest strasznie długi, ale w tym wypadku zdecydowanie wolę cierpliwie poczekać. Dodatkowo fajnie się złożyło, że gość niegdyś bardzo mocno siedział w starszych cegłach i w zasadzie niewiele musiałem mówić, bo od razu zaproponował wariant naprawy, który mnie satysfakcjonował.

Tymczasem w wolnej chwili wziąłem się za oględziny zakamarków pod zderzakiem.
Compress_20250516_100345_5754.jpg
Compress_20250516_100345_5754.jpg (1.05 MiB) Przejrzano 392 razy
Gdzieniegdzie widać małe objawy rudej choroby, ale w zasadzie to pryszcz.
Compress_20250516_100343_3951.jpg
Compress_20250516_100343_3951.jpg (1.09 MiB) Przejrzano 392 razy
Compress_20250516_100347_7844.jpg
Compress_20250516_100347_7844.jpg (1.05 MiB) Przejrzano 392 razy
Compress_20250516_100346_6612.jpg
Compress_20250516_100346_6612.jpg (1 MiB) Przejrzano 392 razy
Do ogarnięcia bez większego problemu, ale warto było tam zajrzeć.
Ciekawiej sprawa się miała w bagażniku. Ruda choroba w kilku głupich miejscach o których raczej bym nie pomyślał. Generalnie więcej objawów rdzy niż na zewnątrz.
Compress_20250516_100339_9224.jpg
Compress_20250516_100339_9224.jpg (1.03 MiB) Przejrzano 392 razy
Compress_20250516_100338_8123.jpg
Compress_20250516_100338_8123.jpg (1.04 MiB) Przejrzano 392 razy
Compress_20250516_100333_3729.jpg
Compress_20250516_100333_3729.jpg (1.04 MiB) Przejrzano 392 razy
Compress_20250516_100340_0298.jpg
Compress_20250516_100340_0298.jpg (1.01 MiB) Przejrzano 392 razy

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 16 maja 2025, 10:17
autor: Mateusz
Po piaskowaniu wżery udało się fajnie usunąć. Wziąłem to trochę na zakładkę, żeby upewnić się, że dookoła nie ma już nic niepokojącego.
Compress_20250516_100334_4869.jpg
Compress_20250516_100334_4869.jpg (1023.4 KiB) Przejrzano 392 razy
Compress_20250516_100337_7073.jpg
Compress_20250516_100337_7073.jpg (1.01 MiB) Przejrzano 392 razy
Znalazłem też w baganiżku coś takiego (jak na foto) cóż to może być? Od czego?
Compress_20250516_100342_2023.jpg
Compress_20250516_100342_2023.jpg (1.01 MiB) Przejrzano 392 razy

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 16 maja 2025, 15:14
autor: Maciek4530
Ratuj, ratuj! Teraz to drobiazgi - a zaniedbanie wiadomo jak się kończy :)

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 16 maja 2025, 18:51
autor: Mateusz
No zdecydowanie trzeba, póki jest co ratować. Prawdę mówiąc w miejscu, gdzie odkręca się boczne elementy zderzaka (te jakby harmonijki) to od strony bagażnika wyglądało to fatalnie. Jak rzuciłem okiem na początku to pomyślałem, że jest tragedia i jak zdejmę ten boczny element zderzaka to po kilku uderzeniach młotkiem, zrobi się jedna wielka dziura.
Na szczęście od zewnątrz nie było w zasadzie nic, a od środka łuszczący się lakier, który w tym miejscu odpadał płatami dawał złudzenie tragedii, której absolutnie nie było.

Teraz mam duży dylemat jak to dalej pociągnąć. Kusi mnie jednak zerwanie wszystkiego i pomalowanie od podstaw. Na zdjęciach tego nie widać, bo robiłem je w trakcie pracy, ale pod jedną mastyką (właściwie po środku bagażnika, trochę w stronę lewej lampy) również zalęgła się ruda.
Masa uszczelniająca w tym miejscu nie jest już szczelna i rdza była pod nią. Zająłem się tym wczoraj, ale tylko doraźnie. Muszę wyciąć ten cały pasek masy idący od wzdłuż pod lampami i po oczyszczeniu dać nowy pasek masy.

Sporo roboty ogólnie o której nie myślałem wcześniej. Generalnie to auto mnie w obecne lato nie będzie cieszyć, to jest już pewne. Może na następny sezon się wyrobię, tak aby w końcu móc nim nieco więcej i dalej pojeździć.

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 03 czerwca 2025, 16:59
autor: Iwan
MarcinS pisze: 29 sierpnia 2024, 21:10 Schemat "gabażnika":
Obrazek

Klips 23 ma nr 1268665
Że się podepnę, czy ktoś wie, gdzie takowe klipsy można nabyć? W sensie gdzieś u nas, a nie w Szwecji, USA itd. :)
Dziękuję

P.s. A patrząc na zdjęcia, to chyba w swoim białym zdejmę kiedyś wszystkie dywany...

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 03 czerwca 2025, 17:56
autor: MarcinS
Na skandixie:
https://www.skandix.de/en/spare-parts/b ... e/1051770/

Możesz zamówić za pośrednictwem draken.com.pl

Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)

: 03 czerwca 2025, 23:41
autor: Mateusz
Iwan pisze: 03 czerwca 2025, 16:59
MarcinS pisze: 29 sierpnia 2024, 21:10 Schemat "gabażnika":
Obrazek

Klips 23 ma nr 1268665
Że się podepnę, czy ktoś wie, gdzie takowe klipsy można nabyć? W sensie gdzieś u nas, a nie w Szwecji, USA itd. :)
Dziękuję

P.s. A patrząc na zdjęcia, to chyba w swoim białym zdejmę kiedyś wszystkie dywany...


Zdecydowanie warto to zrobić, a wręcz w tym modelu trzeba koniecznie.
Jak tak trochę prześledzisz fora z krajów w których tych aut jeszcze trochę jest, to szybko dojedziesz to wniosku, że jest to konieczne.

Przerobiłem dziesiątki tematów i zdecydowanie widać, że podłoga bardzo często rozkłada się od środka. Generalnie u mnie pod spodem był ideał (zależało mi na dobrej kondycji blacharskiej) i nie sądziłem, że znajdę takie niespodzianki.

Pod spodem nic nie sugerowało problemu...