Jasne. U mnie pod spodem też szczególnie nic się nie dzieje...
Ciekawe, ciekawe.
Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Techniczne pytanie, czy szyberdach od 940 podejdzie do 740?
Wydaję mi się, a wręcz jestem niemal pewien, że ktoś (nawet tutaj na forum) opisywał przeboje z szyberdachem i zaznaczał, iż od 940 nie do końca pasuje. Nie mogę jednak znaleźć tego tematu i wolę zapytać.
Bo zapewne sama kwestia odmiany nadwozia nie robi różnicy?
Auto mam mocno rozebrane i chociaż szkoda mi tej fajnie zachowanej i nie odklejonej podsufitki to myślę nad wyjęciem szyberdachu i sprawdzanie o co tam chodzi.
Jakiegoś dawce będę musiał posiadać, bo już na początku zostałem przez was uświadomiony, że czegoś tam brakuje. Stąd też pytanie odnośnie możliwości przełożenia tego ewentualnie od 940.
Wydaję mi się, a wręcz jestem niemal pewien, że ktoś (nawet tutaj na forum) opisywał przeboje z szyberdachem i zaznaczał, iż od 940 nie do końca pasuje. Nie mogę jednak znaleźć tego tematu i wolę zapytać.
Bo zapewne sama kwestia odmiany nadwozia nie robi różnicy?
Auto mam mocno rozebrane i chociaż szkoda mi tej fajnie zachowanej i nie odklejonej podsufitki to myślę nad wyjęciem szyberdachu i sprawdzanie o co tam chodzi.
Jakiegoś dawce będę musiał posiadać, bo już na początku zostałem przez was uświadomiony, że czegoś tam brakuje. Stąd też pytanie odnośnie możliwości przełożenia tego ewentualnie od 940.
0 x
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że szyberdach w 740 przedlift i 940 z 94roku ma takie same. Kwestia tylko precyzji umiejscowienia otworów pod wkręty mocujące do nadwozia. U mnie minimalnie były chyba przesunięte.
1 x
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Dobra to jeszcze jedno pytanie, bo mam pewną awarię. Niestety w moim szyberdachy pękła uszczelka, tzn ona się rozwarstwiła dokładnie na środku, od strony pasażera. Mowa o tej zewnętrznej uszczelce (tej z miękkim włosiem). Orientuję się, że ona ma przepuszczać wodę i kierować ją do odpływów, ale przy takim rozwarstwieniu dosłownie zalało mi cały bok wokół właśnie tego rozerwania, oczywiście od środka wszystko mokre.
Symbol tego to chyba 3528809, ale np na stronie drakena jest info, że 700 setka przyjmuję ową uszczelkę dopiero od 1991. Pogrzebałem na forach anglojęzycznych i już takiego info odnośnie tego nr części nie było. Możecie rozwiać moje wątpliwości?
I jeszcze jedno pytanie, jak daleko powinny sięgać węże odprowadzające wodę z przedniej części szyberachu? Tzn chodzi mi o węże, które idą w słupach przy przednich drzwiach. Gdzie one się powinny kończyć, na jakiej wysokości? Zdegradowana podłoga jest przyczyną właśnie efektu wylewania wody z okolic nawiewu na nogi (u kierowcy). Fakt, że trzeba tej wody naprawdę zdrowo polać, ale w końcu cieknie pod wspomnianą klapką. Węże nie powinny iść jeszcze za nią, tzn jakby pod nią i dalej w dół?
Symbol tego to chyba 3528809, ale np na stronie drakena jest info, że 700 setka przyjmuję ową uszczelkę dopiero od 1991. Pogrzebałem na forach anglojęzycznych i już takiego info odnośnie tego nr części nie było. Możecie rozwiać moje wątpliwości?
I jeszcze jedno pytanie, jak daleko powinny sięgać węże odprowadzające wodę z przedniej części szyberachu? Tzn chodzi mi o węże, które idą w słupach przy przednich drzwiach. Gdzie one się powinny kończyć, na jakiej wysokości? Zdegradowana podłoga jest przyczyną właśnie efektu wylewania wody z okolic nawiewu na nogi (u kierowcy). Fakt, że trzeba tej wody naprawdę zdrowo polać, ale w końcu cieknie pod wspomnianą klapką. Węże nie powinny iść jeszcze za nią, tzn jakby pod nią i dalej w dół?
0 x
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Dzisiaj walczyłem z szyberdachem, bo czas najwyższy. Niebawem auto trafi do blacharza, a poza tym ja za chwilę będę miał znacznie mniej wolnego czasu.
Przede wszystkim zapiąłem obie sprężyny, bo zauważyłem ich nieprawidłową pozycję. Wcześniej jednak długo walczyłem, żeby w ogóle mocniej odsunąć podsufitkę szyberdachu. Szła gdzieś 3/5 do tyłu i nie dało się za nic jej schować, a wertując internet wszędzie zaznaczano, iż powinna się chować w głąb dachy bez większego problemu. Nie szło jej w żaden sposób zmusić do schowania, ale przy pomocy gimastyki jakoś udało się odkręcić panel od auta. Co ciekawe, wtedy już (z lekkim oporem) podsufitka szyberdachu weszła w swoje miejsce. Czemu wcześniej nie chciała? Ciężko powiedzieć, bo dokładnie świeciłem latarką i nie ma tam niczego co mogłoby ją blokować. Wcześniej sam szyber tylko się uchylał, ale praktycznie nie było możliwości go schować. Po jednej takiej próbie zostały brzydkie ślady otarcia na jego rogach. Wcześniej w ogóle tylna część była bardzo blisko dachu i chcąc go wsunąć w dach, ten niemalże szurał zaraz pod nim. Obecnie powstała mi przerwa w którą mieszcze część małego palca. Chyba też niezbyt dobrze? No, a największy problem dalej pozostał. Bez panelu wszystko sunie, aż miło i bez żadnego siłowania. Po założeniu uchyla się dobrze, ale ogrom siły trzeba włożyć do jego schowania, a ponadto dochodzi tylko do połowy. Na dzisiaj kończę, ale efekt moich działań niestety jest mierny...
Przede wszystkim zapiąłem obie sprężyny, bo zauważyłem ich nieprawidłową pozycję. Wcześniej jednak długo walczyłem, żeby w ogóle mocniej odsunąć podsufitkę szyberdachu. Szła gdzieś 3/5 do tyłu i nie dało się za nic jej schować, a wertując internet wszędzie zaznaczano, iż powinna się chować w głąb dachy bez większego problemu. Nie szło jej w żaden sposób zmusić do schowania, ale przy pomocy gimastyki jakoś udało się odkręcić panel od auta. Co ciekawe, wtedy już (z lekkim oporem) podsufitka szyberdachu weszła w swoje miejsce. Czemu wcześniej nie chciała? Ciężko powiedzieć, bo dokładnie świeciłem latarką i nie ma tam niczego co mogłoby ją blokować. Wcześniej sam szyber tylko się uchylał, ale praktycznie nie było możliwości go schować. Po jednej takiej próbie zostały brzydkie ślady otarcia na jego rogach. Wcześniej w ogóle tylna część była bardzo blisko dachu i chcąc go wsunąć w dach, ten niemalże szurał zaraz pod nim. Obecnie powstała mi przerwa w którą mieszcze część małego palca. Chyba też niezbyt dobrze? No, a największy problem dalej pozostał. Bez panelu wszystko sunie, aż miło i bez żadnego siłowania. Po założeniu uchyla się dobrze, ale ogrom siły trzeba włożyć do jego schowania, a ponadto dochodzi tylko do połowy. Na dzisiaj kończę, ale efekt moich działań niestety jest mierny...
Ostatnio zmieniony 03 lipca 2025, 12:35 przez Mateusz, łącznie zmieniany 2 razy.
1 x
- Maciek4530
- Posty: 1419
- Rejestracja: 07 listopada 2016, 20:12
- Lokalizacja: Zakopane/Kraków
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
To że jakkolwiek się uchyla to i tak sukces
W 264 jak kręcę korba to nawet nie drgnie, jest wbity w jednym rogu - oddał bym wiele za uchylanie się z oporem
Może wizyta u jakiegoś leciwego człowieka od szyberdachów? Bodajże @jinx do 200 znalazł nowe części u takiego i porządny serwis na długie lata 
1 x
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Mamy w Poznaniu speca od szyberdachów. Nie wiem skąd jesteś.
Mi ogarnął szyber w 240 perfekcyjnie. Dał nowe łańcuchy i pięknie przykleił uszczelkę tą welurową na nadwozie.
Mi ogarnął szyber w 240 perfekcyjnie. Dał nowe łańcuchy i pięknie przykleił uszczelkę tą welurową na nadwozie.
1 x
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
No cóż, będę jeszcze walczył. Na pewno jeszcze jedną próbę podejmę, ale wyczuwam jednak, że gdzieś zapewne popełniam głupi błąd. Coś musi być nie tak z tym chowaniem się. Podsufitka również wcześniej nie chciała, czyli coś, gdzieś musi klinować. Oczywiście nic blokującego tam nie widać, ale jednak...
Przepraszam za błędy i literówki, pisałem już dość późno. Zaraz wczorajszy post edytuję, bo ciężko się to czyta.
Przepraszam za błędy i literówki, pisałem już dość późno. Zaraz wczorajszy post edytuję, bo ciężko się to czyta.
0 x
- dom?n
- Administrator
- Posty: 3178
- Rejestracja: 01 października 2014, 00:10
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
Potwierdzam, też korzystam z usług
0 x
940 Turbo '91 · dekwadrat · poznańskie klasyki nocą
re5pect pisze: Jeżeli chcesz żeby Twoje RWD dobrze się prowadziło w zakrętach, było szybkie, dobrze hamowało, a to wszystko bez wydawania taczki pieniędzy na modyfikacje to polecam zakup BMW