dom?n pisze: ↑18 lipca 2025, 16:18
Będzie ściekać tak czy siak po szybie przedniej. Nie zmieni to wiele, ale pomoże na inne bolączki
Niby fakt, ale lejąc po szybie jakoś nieco inaczej się ta woda układa i znacznie później leci tam do środka. Jak zapoda się nawet dużo mniej, ale centralnie w podszybie no to już kapie sobie w środku wesoło
Przy okazji (skoro i tak już robi się kilka rzeczy na raz

) wziąłem się za usuwanie starego zabezpieczenia. Książka serwisowa od tego auta wskazuje, że klient miał (chyba na swoje życzenie?) robioną konserwację. Już nie pamiętam przy ilu km, kiedyś może powklejam tu zrzuty z papierów, bo kilka ciekawostek jest.
Generalnie mam wszystkie dane pierwszego właściciela, bo dostałem stertę papierów, łącznie z ostatnimi ubezpieczeniami auta itp, radiem pioneera itp.
Być może ten egzemplarz dotrwał w tak fajnym stanie blacharskim ze względu na ówczesne zabiegi w tym kierunku, ale obecnie powłoka jest twarda jak kamień, gdzieniegdzie z mikroskopijnymi ubytkami. Znając trochę temat zabezpieczeń podwozi, od razu brałem pod uwagę, iż pod powłoką może czychać ruda. Wiadomo, najpierw jest pękanie i nieszczelność, potem wchodzi wilgoć i wysadza od środka. Póki co zrobiłem namiastkę tego co chcę, ale jakoś to idzie (czyt. łapa chcę odpaść).

- IMG20250719175024.jpg (501.22 KiB) Przejrzano 815 razy
Tak było.

- IMG20250719185621.jpg (585.94 KiB) Przejrzano 815 razy

- IMG20250719185640.jpg (418.85 KiB) Przejrzano 815 razy
Tak jest po wyczyszczeniu.
No i widoczne zalążki rudej, na szczęście jak na razie to powierzchowne wżery do opanowania.

- IMG20250719185645.jpg (502.01 KiB) Przejrzano 815 razy
Druga strona w tym miejscu również oczyszczona i w identycznej kondycji. Teraz czas na okolice wnęki koła zapasowego.
Korzystając z kilku godzin wolnego wziąłem się za podszybie. Moje ubiegłoroczne klejenie kratki podszybia w ogóle nie zdało egzaminu i tym razem postanowiłem przykleić ją na masę butylową, mniej więcej jak oryginalnie było to zrobione. Przy okazji przykleiłem też plasitkową osłonę, która trzymała się już na słowo honoru (tą nad wentylatorem).
Teoretycznie u mnie dalej było sporo tego ori butylu, ale to już w ogóle nie trzymało, aczkolwiek czyszczenie tego to tragedia...

- IMG20250724112246.jpg (600.58 KiB) Przejrzano 793 razy
Klejem do gumy podkleiłem również uszczelkę podszybia w której od naprężenia porobiły się dziury wokół spinek. Po obu stornach miałem dwa rozerwane miejsca na spinki. Podnosząc maskę bardzo raziły te odchodzące brzegi uszczelki.

- IMG20250729181822.jpg (455.41 KiB) Przejrzano 793 razy
Klej zdecydowanie zdał egzamin i teraz wszystko trzyma się super
Przy okazji dorwałem dwie całe, bez żadnych pęknięć klapy nawiewu. Męczę ten temat, ale chcę to mieć w pełni funkcjonalne i zrobione, tak aby nic tam nie przeciekało. Niestety plastik tych klap jest po latach tak fantastyczny, że po trzech zamknięciach doszło już do widocznego pęknięcia. Wszystkie newralgiczne punkty przeleciałem klejem epoksydowym. Powinien on połączyć klapkę na wieczność...
Kupiłem też usczelkę butylową na wymiar oryginalnej gumowej. Zamienię je i powinno być ok.
No i wpadł w końcu snowcap od vparts.

- IMG20250724182510.jpg (549.97 KiB) Przejrzano 793 razy

- IMG20250724182502.jpg (680.54 KiB) Przejrzano 793 razy