Regulator ciśnienia paliwa (albo coś innego?) B230FB
: 31 sierpnia 2019, 19:49
Przekręcam kluczyk na II i włącza się pompa paliwa, ta główna, pod podłogą. Jest trochę zjechana, więc słychać z daleka, ale chodzi o coś innego. Otóż nawet jak wyjmę całkiem kluczyk ze stacyjki to ta pompa pracuje nadal, i to przez 3 minuty. Żeby ją wyłączyć muszę odpalić i zgasić silnik albo wyjąć bezpiecznik (robi wrażenie na pasażerach
), ale jest to wysoce nieoptymalne jak się chce tylko szyby podnieść na przykład. Pytanie:
a) czy to może być tak, że ta pompa faktycznie tyle powinna pracować, tylko po prostu nie-zjebana jest cicha i tego nie słychać
b) regulator ciśnienia paliwa zablokował się w pozycji otwartej i po prostu pompa przelewa sobie radośnie wachę ze zbiornika do szyny wtryskowej i z powrotem bo nie umie zbudować ciśnienia odpowiedniego na niej?
c) jestem gupi i to coś kompletnie innego?
Testowałem na dwóch regulatorach (kupiłem używkę, nie chcę wjeżdżać w nowy w ciemno, bo drogi), sprawdziłem też na innym przekaźniku. Silnik na benie odpala i chodzi prawidłowo.
Jeszcze przy okazji przemycam pytanie: mam do przycisków po lewej od kierownicy poprowadzoną niepodłączoną wiązkę ze wtyczką z kabelkiem niebieskim, białym i podwojonymi czarnym i szarym. Grzebiąc w przekaźnikach zauważyłem taką samą wtyczkę z takimi kabelkami leżącą luzem pod panelem bezpieczników. Ktoś kojarzy, co to może być? Szukam zasadniczo u siebie opcji założenia lamp z regulacją z kabiny, tylko nie wiem czy mam w ogóle wiązkę do tego.
a) czy to może być tak, że ta pompa faktycznie tyle powinna pracować, tylko po prostu nie-zjebana jest cicha i tego nie słychać
b) regulator ciśnienia paliwa zablokował się w pozycji otwartej i po prostu pompa przelewa sobie radośnie wachę ze zbiornika do szyny wtryskowej i z powrotem bo nie umie zbudować ciśnienia odpowiedniego na niej?
c) jestem gupi i to coś kompletnie innego?
Testowałem na dwóch regulatorach (kupiłem używkę, nie chcę wjeżdżać w nowy w ciemno, bo drogi), sprawdziłem też na innym przekaźniku. Silnik na benie odpala i chodzi prawidłowo.
Jeszcze przy okazji przemycam pytanie: mam do przycisków po lewej od kierownicy poprowadzoną niepodłączoną wiązkę ze wtyczką z kabelkiem niebieskim, białym i podwojonymi czarnym i szarym. Grzebiąc w przekaźnikach zauważyłem taką samą wtyczkę z takimi kabelkami leżącą luzem pod panelem bezpieczników. Ktoś kojarzy, co to może być? Szukam zasadniczo u siebie opcji założenia lamp z regulacją z kabiny, tylko nie wiem czy mam w ogóle wiązkę do tego.