Auto w moich rękach od kilku tygodni, ale już się poznaliśmy i polubiliśmy. Od dłuższego czasu chodził mi po głowie oldtimer, ale konieczie chciałem jednocześnie auto z większą przestrzenią (duża rodzina) oraz przyzwoitą mocą pod maską. To Volvo widziałem już kilka lat temu jak poprzednio zmieniało właściciela, ale przez długi czas nie było żadnego podobnego do kupienia. No i pojawiło się ponownie
Plan jest taki żeby używać 200-ty jako drugie w rodzinie daily. W pierwszej kolejności na początku listopada auto jedzie na duży przegląd do pana Marcina Watrasa, który je budował. Silnik chodzi generalne dobrze ale na biegu jałowym falują obroty (wstępna diagnoza już jest - padł czujnik prędkości) i troche go telepie + czasem dostaje za dużo paliwa (śmierdzi). W międzyczasie szukam felg i opon na zimę. Po kolei planuję też ogarniać różne tematy (nie działa ręczny, połamało się mocowanie odbłyśnika w jednej z przednich lamp, lampy z tyłu raz święcą raz nie, przycisk do składania tylnej kanapy jest połamany, brakuje poziomych listew na desce i pewnie jeszcze kilka podbnych punktów do dopieszczenia się znajdzie).
Historia budowy tego Volvo przez poprzedniego właściciela jest tutaj http://volvorwd.pl/viewtopic.php?f=6&t=35.
Pozdrawiam z Wrocławia!