Strona 1 z 1

945 Classic '98 "Jeżyna"

: 03 sierpnia 2024, 19:44
autor: mp0
Hej,
W marcu 2024 roku stałem się właścicielem pięknego Volvo 940 w kolorze 433, które jest jednocześnie moim pierwszym własnym samochodem.


Obrazek


Sama historia kupna jest dość długa (ostrzegam!).


Przez kilka lat moje życie kręciło się wokół jazdy autostopem i spania na dziko. Z czasem jednak praca na pełen etat zaczęła utrudniać ten styl życia. Swoją drogą jednym z pierwszych samochodów, które złapałem, było Volvo 142 (chyba), którym podróżowali jacyś holenderscy studenci.
Pod koniec swojej „kariery” autostopowicza, kilka lat później, w deszczu zatrzymało się 850 albo 740/940 (wtedy ich nie rozróżniałem). Dobrze pamiętam uczucie, które wtedy mi towarzyszyło: „O, stare Volvo. Będzie wygodnie i dużo miejsca!” Zapytałem wtedy kierowcę o nie, a on ciągle je chwalił i mówił, że to jego trzecie Volvo, bo sprzedawał, ale zawsze do nich wracał. Wtedy zakiełkowała we mnie myśl, żeby może kiedyś sobie takie sprawić. Własne auto z dużą budą z tyłu dałoby mi namiastkę dawnych czasów, z możliwością punktualnego powrotu do domu.

Zaczęły się poszukiwania. Trwały jakieś cztery lata z przerwami, bo z jednej strony nie był to mój priorytet, a z drugiej moje wymagania zaczęły rosnąć. Generalnie zależało mi na szyberdachu, kombi, manualu i benzynie. Niestety, jak coś fajnego się pojawiało, to równie szybko znikało. Pamiętam pięknego zielonego Classica, który wisiał koło Żywca chyba z pół roku za 12k, a rok później wypłynął w Warszawie za 18k i poszedł w ciągu doby. Strasznie sobie plułem wtedy w brodę, że go nie wziąłem. W pewnym momencie zacząłem nawet zostawiać karteczki za szybą fajniejszych aut na mieście. Niestety, skuteczność tego była zerowa, choć czasem dostawałem miłego SMS-a z życzeniami owocnych poszukiwań.



Ostatecznie w styczniu tego roku trafił się w okolicach Tarnowa pewien czarny egzemplarz na OLX, bardzo skąpo opisany, z tragicznymi zdjęciami zrobionymi w jakiejś stodole. Ale wypatrzyłem na jednym zdjęciu, że jest w manualu i ma przełącznik od szyberdachu, więc szybko zadzwoniłem wieczorem i następnego ranka już byłem z ojcem w drodze.

Obrazek


Na miejscu okazało się, że wcale nie jest czarny, tylko w przepięknym fioletowym kolorze.

Obrazek

Tutaj muszę zaznaczyć zasadniczy problem przy zakupie auta. Nie mam zielonego pojęcia o mechanice ani innych tematach okołosamochodowych. Pojechałem na stację kontroli pojazdów, gdzie diagnosta go zachwalał, ale jak powiedział sprzedawca – „tutaj i tak mnie wszyscy znają”. Trochę mnie to przerosło i odpuściłem. Tydzień później stwierdziłem, że znów będę żałował jak z zielonym Classikiem, więc ogarnąłem lawetę i zrobiliśmy przejażdżkę 250 km w jedną stronę (potem okazało się, że laweta nie była potrzebna, ale dmuchałem na zimne).

Obrazek

Po tygodniu odebrałem auto z warsztatu i od tej pory przez pięć miesięcy przejechałem nim już kilka tysięcy kilometrów. W międzyczasie założyłem gaz i MBC (bodaj na 0.7 bara). Po odebraniu czułem się, jakbym znów miał 18 lat i zdał prawo jazdy.
Kiedy kupiłem auto, miało na liczniku 261 tys. km, ale jak to w przypadku aut z Niemiec różnie bywa. W książeczce serwisowej ostatni udokumentowany przegląd to 2012 rok i 138 tys. km.

Auto ma bardzo fajne wyposażenie: w oryginale B230FK z M90L2, most ALD 1041 o przełożeniu 3.54, klimatyzacja automatyczna, szklany szyberdach, skórzana tapicerka, wskaźnik temperatury zewnętrznej, tempomat i wycieraczki reflektorów.


Na karoserii widać gdzieniegdzie ślady poprawek czy kilka ognisk korozji, przy których pewnie sam będę się uczył robienia napraw (na Skandixie widzę, że są 9 ml butelki z lakierem).

Obrazek

Dodatkowo ramki przedniej szyby były zaklejone taśmą izolacyjną bo niby ciekło. Taśma została usunięta, nic nie cieknie, ale ślady niestety zostały.

Obrazek


Podwozie – z tego, co mówią – jest w bardzo dobrym stanie. Przed zimą pewnie zlecę komuś zabezpieczenie go woskiem.


I jeszcze kilka zdjęć:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 04 sierpnia 2024, 00:36
autor: Maciek4530
Witaj! Wygląda na bardzo fajną sztukę!

Nie opisałeś co robił mechanik ale zalecał bym generalnie systematyczne remonty wszystkich układów - raz dla wydłużenia bezawaryjności, dwa dla własnego spokoju że coś nie jest zapuszczonym od 2012 (lub 30 lat) elementem trzymającym się na odrobinie śliny - takie rzeczy atakują znienacka przy prostych naprawach "na już" i zazwyczaj kończą się długim uziemieniem :mrgreen:

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 04 sierpnia 2024, 12:33
autor: dom?n
Witaj!

Zazdroszczę takiego pierwszego wozu :)
Gdzie będziecie nim latać?

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 04 sierpnia 2024, 13:52
autor: mp0
Maciek4530 pisze: 04 sierpnia 2024, 00:36 Nie opisałeś co robił mechanik ale zalecał bym generalnie systematyczne remonty wszystkich układów - raz dla wydłużenia bezawaryjności, dwa dla własnego spokoju że coś nie jest zapuszczonym od 2012 (lub 30 lat) elementem trzymającym się na odrobinie śliny - takie rzeczy atakują znienacka przy prostych naprawach "na już" i zazwyczaj kończą się długim uziemieniem :mrgreen:
Faktycznie. Od razu po zakupie został przejrzany i ogarnięty na Czardasza w Warszawie. Sama lista jest dość długa, od rzeczy typowo eksploatacyjnych, przez elektrykę, uszczelnienia, po amortyzatory z przodu (stukało dość mocno) i rozrząd (lało się z niego trochę).
Generalnie z tego co mówił p. Mateusz widać, że o auto ktoś dbał, ale trochę się zastało, więc gruntownie trzeba go było przejrzeć - tym bardziej, że jak mówiłem - sam się średnio na tym znam i chcę mieć z głowy :D Póki co stuknęło niedawno 9 tysięcy kilometrów i oprócz kontrolki sondy lambda która mnie co jakiś czas atakuje (lpg) i ABS (po przeczyszczeniu zgasła), wszystko jest z nim ok :) Oleju też w sumie wciągnął już z litr, ale nie wiem czy to norma czy nie.

dom?n pisze: 04 sierpnia 2024, 12:33 Gdzie będziecie nim latać?
Póki co latamy po Polsce. Trasy wawa->rzeszów, wawa->morze robi bez problemu. Na jesieni albo w przyszłym roku zaryzykuję gdzieś dalej np. Kraje nadbałtyckie :) Marzeniem jest powtórzenie mojej trasy z sprzed 10 lat, czyli ponad miesiąc wokół Grecji kontynentalnej albo Lofoty, ale muszę się wpierw finansowo odkuć :P

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 04 sierpnia 2024, 14:29
autor: dom?n
Super. To wdzięczny wóz do takich podróży.
Trzymam kciuki :)

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 04 sierpnia 2024, 18:10
autor: endriugto
Gratulacje i zazdrość z takiego ładnego egzemplarza :D

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 04 sierpnia 2024, 19:13
autor: Maciek4530
Litr oleju na ile? Mój B230F między zmianami co 10k km po uszczelnieniach/przed remontem brał może 2/3 miarki od min - max. Teraz po remoncie mimo zapoceń z 2 simmeringów które muszę poprawić na dystansach około 5k km (bo regularniej zmieniałem olej na starcie) nie dolewałem nic bodajże. Chyba jest w miarę - pewnie turbo je więcej.

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 06 sierpnia 2024, 14:31
autor: mp0
Maciek4530 pisze: 04 sierpnia 2024, 19:13 Litr oleju na ile?
Na ~9k km. Wlany jest 5w40.

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 20 sierpnia 2024, 22:57
autor: MrChris
Jaj! Nowa cegła w Mińsku :D . Ciekawe kiedy uda się nam złapać gdzieś na drodze :)

Re: 945 Classic '98 "Jeżyna"

: 03 września 2024, 19:46
autor: mp0
MrChris pisze: 20 sierpnia 2024, 22:57 Jaj! Nowa cegła w Mińsku :D . Ciekawe kiedy uda się nam złapać gdzieś na drodze :)
Normalnie stacjonuję w wawie, ale do Mińska regularnie zajeżdżam :)

PS. Nie sprzedawałeś kiedyś swojej 740? Chyba nawet dzwoniłem do Ciebie jak szukałem jeszcze egzemplarza dla siebie.