
Pewnego spaceru z moją dziewczyną, postanowiła mi pokazać gdzie kiedyś mieszkała. Okazało sie ze to blok przed parkingiem Volvo a samo Volvo jest własnościa jej dziadka :slina :hammer nie zastanawiając sie długo volvo zostało przyciągnięte do mnie na podwórko:

Auto: Volvo 245
Rok: 1979
Silnik: 2.1
Wyposażenie: elektryczne szyby x4, klima
Koła: Siekieś 14'
Audio: brak
Plany: Gruntowny remont, kolor zostaje, gwint, koło 18 z parapetem, remont silnika ze zmianą zasilania na webery.
Zaraz po tym zabrałem sie uruchamianie dziadka, wyjąłem gaźnik i zainstalowałem zestaw naprawczy, wymieniłem świece, przewody oraz kopułke z palcem, sprawdziłem napięcie na cewce, przez otwory od swiec napusiciłem oleju, odczekałem i po 5 latach stania na parkingu recznie zakreciliśmy korbą. Pierścienie wogle nie nie przyklejone kompresja w porządku, więc wymiana oleju i start z rozrusznika. Na efekty nie trzeba było dlugo czekać auto odpaliło roznosząc piekny gang. Niestety ma mocno zastane hamulce i ruszyć z miejsca kombiakiem to naprawde sztuka. No ale szybkie mycie odkurzanie i woskowanie i auto nabrało wigoru:
W między czasie auto przeszło gruntowną odbudowe mechaniczną i na chwile obecną wygląda tak:

Post będę się starał uzupełniać