Setup:
TD04HL-19T na ok. 1 bar
wtrysk 630cc
wałek rozrządu IPD Turbo
wydech 3"
Intercooler i chargepipe od Do88
Według planów będzie to robić jakieś 250 koni na kołach.
Normalnie bym wywalił EGR dla zasady, ale tak czytam w obliczu rokrocznie gorszych przepisów na przeglądach... I mam dylemat.
W sumie ma to jakieś plusy - ciut lepsze spalanie, niższe temperatury w komorze spalania czy wydechu... Ale to w fabrycznych setupach.
Ale w moim przypadku martwi mnie zwiększona temperatura dolotu, nadmierny nagar i powolniejszy spool turbo. Jakie to by miało realnie skutki w dość mocno boostowanym setupie jak wyżej? Potrzebuję kogoś mądrzejszego ode mnie w tym temacie
Czy ryzykować przegląd i ew. spalanie w EGR delete dla zysków wydajności (o ile są) i porządku w komorze silnika?
Czy zostawić jak jest, co jakiś czas przeczyszczać, a na straty mocy z temperatury dolotu zagryźć zęby? Jakie to ew. straty kiedy intercooler chłodzi, a EGR dogrzewa zaraz potem?