Eksperyment 740 GL 2.3 B230FB (1989)
: 06 lipca 2024, 22:43
Cześć wszystkim!
Kilka dni temu stałem się nieoczekiwanym właścicielem starej poczciwej 740- stki i będę potrzebował pomocy w przywróceniu jej dawnego blasku.
Otóż od lat związany byłem raczej z motoryzacją od "makaroniarzy" ale od dość długiego czasu chorowałem na Volvo 480. Zakup tego auta jakoś się rozciągnął czasowo i wraz z mijającymi latami zacząłem zerkać na modele 740 i 940. Tak naprawdę do zakupu żaby 480 odwodziły mnie coraz większe problemy z częściami i sama baza aut na naszym rodzimym rynku.
Generalnie zakup 740 był dość nieoczekiwany, ale jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że to właśnie ten model wpadł w moje ręce. Niestety lata obcowania z inną marką sprawiają, że volvo jest dla mnie mechanicznie dość obce i stąd prośba o pomoc w odbudowywaniu cegły.
Auto, które dorwałem to model dość ubogi, ale urzekł mnie ślicznym miodowym wnętrzem i niesamowicie dobrze zachowanym podwoziem. Ogólnie stan blacharski jest naprawdę bardzo dobry, a samo auto mechanicznie wydaje się być w niezłej kondycji. Dręczy je kilka bolączek natury estetycznej (głównie plastiki) oraz pomniejsze mankamenty (źle działający wskaźnik paliwa, problemy z szyberdachem) Wybaczcie słabe zdjęcia, ale auto mam kilka dni i na lepsze fotki przyjdzie czas. Tymczasem zwracam się z prośbą odnośnie problemu z szyberdachem. Poniższe zdjęcia przedstawiają moje zastrzeżenia. Mam wrażenie, że szyberdach nie uchyla się zbyt mocno, ale być może ten typ tak ma. Na 100% jednak powinien się głębiej chować prawda? Zdjęcia przedstawiają maksymalne regulacje jego schowania bądź uchylenia. Pan od którego kupowałem auto twierdził, że w ogóle nie chce się schować. Ja po kilku godzinach walki jakoś go rozruszałem, ale wynikiem tego był taki efekt... Stało się tak po obu stronach, lakier został przerysowany i ogólnie widoczne są ślady tarcia. Czy macie jakieś pomysły? Czy muszę szykować się na rozbieranie podsufitki? Za każdą pomoc będę niesamowicie wdzięczny!
Kilka dni temu stałem się nieoczekiwanym właścicielem starej poczciwej 740- stki i będę potrzebował pomocy w przywróceniu jej dawnego blasku.
Otóż od lat związany byłem raczej z motoryzacją od "makaroniarzy" ale od dość długiego czasu chorowałem na Volvo 480. Zakup tego auta jakoś się rozciągnął czasowo i wraz z mijającymi latami zacząłem zerkać na modele 740 i 940. Tak naprawdę do zakupu żaby 480 odwodziły mnie coraz większe problemy z częściami i sama baza aut na naszym rodzimym rynku.
Generalnie zakup 740 był dość nieoczekiwany, ale jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że to właśnie ten model wpadł w moje ręce. Niestety lata obcowania z inną marką sprawiają, że volvo jest dla mnie mechanicznie dość obce i stąd prośba o pomoc w odbudowywaniu cegły.
Auto, które dorwałem to model dość ubogi, ale urzekł mnie ślicznym miodowym wnętrzem i niesamowicie dobrze zachowanym podwoziem. Ogólnie stan blacharski jest naprawdę bardzo dobry, a samo auto mechanicznie wydaje się być w niezłej kondycji. Dręczy je kilka bolączek natury estetycznej (głównie plastiki) oraz pomniejsze mankamenty (źle działający wskaźnik paliwa, problemy z szyberdachem) Wybaczcie słabe zdjęcia, ale auto mam kilka dni i na lepsze fotki przyjdzie czas. Tymczasem zwracam się z prośbą odnośnie problemu z szyberdachem. Poniższe zdjęcia przedstawiają moje zastrzeżenia. Mam wrażenie, że szyberdach nie uchyla się zbyt mocno, ale być może ten typ tak ma. Na 100% jednak powinien się głębiej chować prawda? Zdjęcia przedstawiają maksymalne regulacje jego schowania bądź uchylenia. Pan od którego kupowałem auto twierdził, że w ogóle nie chce się schować. Ja po kilku godzinach walki jakoś go rozruszałem, ale wynikiem tego był taki efekt... Stało się tak po obu stronach, lakier został przerysowany i ogólnie widoczne są ślady tarcia. Czy macie jakieś pomysły? Czy muszę szykować się na rozbieranie podsufitki? Za każdą pomoc będę niesamowicie wdzięczny!


